środa, 1 kwietnia 2015

Jajka faszerowane wiosennie, czyli jak smacznie rozpocząć Wielkanoc

Kolejna odsłona klasycznego przepisu z mojego domu rodzinnego na jajka faszerowane. Tym razem wersja dla leniwych, bo nie będzie trzeba nic kroić ani siekać :) Wszystko załatwi za nas blender :)



Potrzebujecie:
6 jajek ugotowanych na twardo
pół cebulki dymki + szczypiorek z dwóch dymek
6 rzodkiewek
2 łyżki masła
sól, pieprz, bułka tarta
masło do smażenia (1 łyżka)

Do dekoracji możecie wykorzystać:
posiekany szczypiorek i natkę pietruszki
rzodkiewkę, ogórka, pomidora i awokado w plasterkach

Sposób przygotowania:
Jajka obieramy ze skorupek, przecinamy na pół i wyjmujemy żółtka z odrobiną białka.
 

Szczypiorek i rzodkiewki możemy posiekać, ale i tak zmiksujemy je blenderem.
 Żółtka wraz ze szczypiorkiem, rzodkiewką, cebulką i masłem miksujemy blenderem na gładką masę, przyprawiamy solą i pieprzem,

Tak przygotowane nadzienie wkładamy do wydrążonych białek, obsypujemy z góry bułką tartą
(oczywiście możemy wysypać bułkę na talerzyk i obtoczyć spód jajka dociskając do talerzyka, ale ja podaję metodę na leniwych :) )

Na patelni rozpuszczamy masło, układamy jajka i smażymy pod przykryciem aż do momentu kiedy masło zbrązowieje.

Wykładamy na udekorowany talerz i gotowe - ważne, żeby podać ciepłe!

Czas przygotowania: 25 minut
Stopień trudności: łatwe
Koszt: 10 złotych


czwartek, 26 marca 2015

Jajka faszerowane awokado i pietruszką z sokiem z limonki

Chciałabym Wam przedstawić jeden z pomysłów na faszerowanie jajek wielkanocnych. Zdecydowanie nie będzie to klasyka kuchni polskiej, a to dlatego, że tradycyjnie Polacy nie używają ani awokado ani limonki :) Akcentami polskimi będą jedynie pietruszka i lubczyk.
Zaletą takich jajek jest niewątpliwie ich "zdrowa" kaloryczność - nie są ani smażone, ani z dodatkiem masła, a awokado jest przecież doskonałym źródłem witamn w tym A i E, a do tego zawiera tłuszcze jednonienasycone oraz omega-3. Drugą zaletą jest piękny, wiosenny zielony kolor.

Na niewielką porcję potrzebujecie:
3 jajka ugotowane na twardo
sok z 1/3 limonki (im więcej dacie tym bardziej będą kwaskowe)
1/3 pęczka pietruszki
1 niewielkie dojrzałe awokado
sól i pieprz
świeże listki lubczyku i plasterki rzodkiewki do dekoracji

Ugotowane jaja kroimy na połówki, a te drążymy wyciągając żółtko oraz nieco białka. Awokado obieramy i rozgniatamy, dodajemy do niego żółtka (z odrobiną białek), drobno posiekaną pietruszkę, sok z limonki, sól oraz pieprz. Wszystkie składniki dokładnie mieszamy i nakładamy do wydrążonych białek. Na koniec dekorujemy.
Jeśli chowamy je do lodówki, wyciągnijmy ok 30 minut przed podaniem.
Jeżeli jednak nie chcecie żeby jajka były kwaskowe, nie dawajcie limonki, jednak pamiętajcie, że dzięki niej jajka dłużej zachowają zielony kolor awokado - będą po prostu apetyczniej wyglądały :)


Czas przygotowanie: 15 minut
Stopień trudności: łatwe
Koszt: 5 złotych

piątek, 20 marca 2015

Żurek z białą kiełbasą

Żurek jest najbardziej klasyczną wielkanocną potrawą i mało kto potrafi wyobrazić sobie wielkanocny stół bez tej lekko kwaśnej zupy.
Teraz, kiedy w sklepach mamy pełen wybór różnorodnych żurkowych zakwasów, zrobienie smacznej zupy staje się coraz prostsze. Osobiście polecam wybierać zakwasy w słoikach o konsystencji zbliżonej do gęstego kisielu zamiast wodnistej zawiesiny z mącznym osadem na dnie butelki.
Mimo, że sama zakwasu nigdy nie robiłam, uważam, że te w słoikach mają więcej wspólnego z naturalnym produktem.
  
Na około 2 litry zupy potrzebujecie:
1 słoiczek zakwasu na żur
2 marchewki
1 pietruszka
1/4 selera
1 por
1 ziemniak
1 cebula (ja używam czerwonej)
150 g wędzonego boczku
300 g białej kiełbasy (najlepiej takiej cienkiej, delikatesowej w naturalnym jelicie)
2 łyżki majeranku
2 łyżki mąki pszennej
szklanka mleka
1 łyżka chrzanu
sól, pieprz
liść laurowy, ziele angielskie.
jajka do dekoracji

Wykonanie jest stosunkowe łatwe, nie wymaga zaawansowanych umiejętności, należy jednak przestrzegać pewnej kolejności:
  1. Osoloną włoszczyznę wraz z obranym ziemniakiem, zielem angielskim i listkiem laurowym zalewamy ok 1,5 litra wrzącej wody i gotujemy aż warzywa zmiękną. Staramy się nie rozgotować marchwi, pietruszki i ziemniaka zbyt mocno, ponieważ później wrzucimy je do zupy. Po ok 30 minutach wyjmujemy warzywa zostawiając w garnku wywar. (warzywa, których nie chcemy wrzucać do zupy możemy gotować dłużej)
  2. Boczek i kiełbasę kroimy w drobną kostkę i podsmażamy na rumiano, następnie dodajemy drobno posiekaną cebulę i smażymy chwilę dalej.
  3. Do warzywnego wywaru dolewamy zakwas żurkowy, cały czas gotując na wolnym ogniu. Następnie w szklance mleka rozrabiamy mąkę i wlewamy do gotującego się żurku, cały czas mieszając - teraz właśnie zupa powinna lekko zgęstnieć. Tak naprawdę, to jaka będzie gęsta zależy od zakwasu. Jeśli uważacie, że jest zbyt rzadka i ciemna możecie dodać więcej mleka z mąką (tylko żeby nie przestała być kwaśna)
  4. Do zupy dodajemy podsmażoną kiełbasę oraz pokrojonego ziemniaka, 1 marchew i poł pietruszki. doprawiamy również chrzanem, majerakiem i pieprzem.

Żurek najlepiej smakuje na drugi dzień :)




Czas przygotowania: mniej niż 1 godzina
Stopień trudności: łatwe
Koszt: ok 20 złotych

wtorek, 23 grudnia 2014

Półfrancuskie paszteciki z kapustą i grzybami

Paszteciki, od kiedy pamiętam były tradycyjną potrawą na wigilijnym stole. Świetnie komponują się z barszczem, dlatego idealnie zastąpią wigilijne pierogi, uszka czy krokiety.
Wykonanie jest dość łatwe, a gotowe paszteciki możemy przechowywać spokojnie kilka dni, a w Wigilię po prostu odgrzać w piekarniku. Naprawdę polecam.

Ciasto:
250g mąki pszennej
100g drożdży (1 kostka)
150g masła
3 łyżki gęstej śmietany
1 jajko
sól

Na farsz (oczywiście możecie farsz robić po swojemu):
250g pieczarek
250g mrożonych podgrzybków
300g kapusty kiszonej
1 duża cebula
2 listki laurowe
3 kulki ziela angielskiego
3 kulki pieprzu
odrobina masła

Najpierw robimy ciasto:
Do mąki dodajemy masło i siekamy, następnie dodajemy drożdże i dalej siekamy. Do posiekanej masy wbijamy całe jajko i dodajemy śmietanę, lekko solimy i zagniatamy. Gotowe zawijamy w folię i wkładamy do lodówki na kilka godzin (wystarczą 2-3).
Robimy farsz:
Ja robię to chyba metodą dla leniwych gospodyń domowych :) Umyte pieczarki i grzyby (bez krojenia) smażę na maśle aż lekko zbrązowieją, następnie dodaję grubo posiekaną cebulę i duszę chwilę pod przykryciem. Kapustę przepłukuję wodą, żeby nie była zbyt kwaśna, następnie dodaje do niej liście laurowe i ziele angielskie i gotuję do miękkości. Gdy grzyby są już podsmażone dodaję je do garnka z kapustą i jeszcze ok 30 minut razem duszę. Na sam koniec odparowuję wodę, studzę masę i przepuszczam przez maszynkę do mielenia mięsa.

Kiedy farsz i ciasto są już gotowe wałkuję ciasto na plaster ok 2 mm, tnę na prostokąty i zawijam paszteciki.













 Gotowe paszteciki smaruję rozmąconym białkiem jajka i piekę ok 20 minut w 220 stopniach (na złocisty kolor).

 
Czas przygotowania: Bez pieczenia i chłodzenia ciasta ok 1h
Stopień trudności: Średnie
Koszt: 20 złotych

poniedziałek, 22 grudnia 2014

Śledź w śmietanie z ananasem

To bardzo prosty i niezawodny sposób jak zrobić wigilijnego śledzia. A może nawet nie tylko  wigilijnego? Jego główną zaletą jest to, że nie ma monotonnego smaku i błyskawicznie znika ze stołu.

Potrzebujecie:
4 solne filety śledziowe, a'la matias
150 ml gęstej śmietany 18%
pół puszki ananasów
2 szalotki
pieprz (najlepiej biały)

Filety śledziowe najpierw moczymy w zimnej wodzie (żeby nie były zbyt słone), osuszamy i kroimy w mniejsze kawałki. Ananasa również kroimy w  małe kawałki (kawałki ananasa powinny być mniejsza niż śledzia). Szalotkę bardzo drobno siekamy. Wszystko przekładamy do miski, zalewamy śmietaną, doprawiamy pieprzem i mieszamy dokładnie i odstawiamy na noc do lodówki.
Śledzie najlepiej smakują w temperaturze pokojowej, dlatego przed podaniem wyciągnijcie je z lodówki.

Czas przygotowania: 5 minut
Koszt przygotowania: mniej niż 10 złotych
Stopień trudności: Łatwe